Grupa Młodych Małżeństw, 16 VI 2010
Czy nasz umysł może być polem walki? Na to pytanie staraliśmy się odpowiedzieć na ostatniej grupce u Sylwii i Emanuela. Zdaliśmy sobie sprawę z tego, jak różnorodne myśli krążą po naszych głowach w ciągu dnia, wywołując w nas pozytywne i negatywne uczucia, a często prowadząc do określonych działań. Stwierdziliśmy, że postawa naszego umysłu jest kluczowa dla tego, czy żyjemy w Bożym pokoju.
Udało nam się wyodrębnić kilka sposobów myślenia, które destruktywnie wpływają na nasze życie i oddalają nas od Boga: martwienie się, wątpienie, zagubienie, pasywność, osądzanie i krytykowanie oraz błądzące myśli. Analizując Boże Słowo doszliśmy do tego, że Bóg wielokrotnie daje nam zalecenie odnośnie sposobów, w jakie mamy poddawać nasz umysł Jemu. 1 Piotra 1:13 mówi: „Dlatego okiełznajcie umysły wasze i trzeźwymi będąc, połóżcie całkowicie nadzieję waszą w łasce, która wam jest dana w objawieniu się Jezusa Chrystusa.”
Choć kontrolowanie umysłu wymaga wysiłku i autorefleksji, to jest zbawienne w skutkach. Ania i Mateusz przeprowadzili nas przez serię wersetów obrazujących spojrzenie Boga na różne postawy umysłu. Okazuje się, że nie tylko Bóg jest zainteresowany naszym umysłem, ale również szatan może nam wkładać do głowy różne złe myśli. Nie mamy wpływu na to, czy pojawiają się one w naszych głowach, ale to już od nas zależy, czy dajemy się im u nas zadomowić, rozmyślamy nad nimi, czy odrzucamy je i skupiamy się na dobrych myślach.


ostatnie wpisy