Grupa BPW, 6 kwietnia
Tematem wczorajszej grupki był problem aborcji. W dzisiejszych czasach jest to temat bardzo aktualny i obecny w publicznej debacie. Mimo, iż dla chrześcijan stanowisko w tej sprawie powinno być jednoznaczne, postanowiliśmy dogłębnie przyjrzeć się temu tematowi z dwóch perspektyw: medycznej oraz biblijnej.
Punktem wyjścia naszych rozważań było stwierdzenie, że życie każdego człowieka podlega ochronie i samo w sobie jest wartością.
Piotr, który przygotował ten temat, dokładnie opisał rozwój dziecka od momentu poczęcia do narodzin. Dowiedzieliśmy się między innymi, że w 18 dniu życia płodowego zaczyna bić serce, w 40 natomiast można dzięki specjalistycznym urządzeniom zaobserwować pracę mózgu. Wszystko to, aby odpowiedzieć na pytanie: kiedy zarodek (płód) staje się człowiekiem? Nie jest to jednak łatwe, gdyż sami lekarze mają z tym niemały problem.
W następnej części spotkania skupiliśmy się na biblijnym spojrzeniu na tę kwestię. Zaczęliśmy od pierwszej księgi Starego Testamentu, która mówi, iż każdy z nas stworzony jest na obraz Boży, więc sam fakt bycia człowiekiem sprawia, że nosimy w sobie obraz Boga ( 1 Mojż. 1, 26 – 27; 1 Mojż 9, 6).
O tym, że zarówno zarodek, jak i płód należy już rozpatrywać w kategoriach człowieka mówią zaś fragmenty: Ps 139, 13 – 16 oraz Job 9, 12.
Historia biblijna ukazuje w wielu fragmentach, że Bóg zna każdego człowieka osobiście i ma plan dla jego życia na długo przed jego narodzeniem czy nawet poczęciem (Jer 1, 5; Iz 49, 1 – 2). Ciekawy jest również fakt, że Słowo Boże nazywa dziećmi (a więc ludźmi) nienarodzonych jeszcze: Łzawa i Jakuba (1 Mojż 25, 22 – 23) oraz Jana (Łk 1, 44).
Spotkanie zakończyła ożywiona dyskusja na temat argumentów, które dzisiejszy świat wysuwa, aby usprawiedliwić aborcję. Wspólnie doszliśmy do wniosku, iż każdy z nich można bez większego problemu poddać w wątpliwość, gdyż opierają się one głównie na egoizmie, hedonizmie oraz wygodnictwie i życiu nastawionym na karierę.

